środa, 9 stycznia 2008

Wiem, że mój Bóg żyje bo rozmawiałam z nim dzisiaj rano

Fantastyczny dzień. Pod kościołem cudowna rozmowa z Iwonką, skakałyśmy jak małe dziewczynki patrząc na niebo, które przechodziło zmianą tonacji od różu do ciemnego fioletu. Obfitość :) Iwonka powiedziała, że my jesteśmy (czyli dziewczyny) różowe a chłopaki są złoci. Oni śpiewają ( o ile śpiewają :) Chwała !, chwała !
A my Alleluja !( to już sama dodałam:)
Strach i miłość, w miłości nie ma lęku ....

Byłam na spotkaniu z poezją tzw religijną, prowadził Świetlicki

mój wiersz, którego nie przeczytałam (tam był konkurs) i teraz żałuje.


Olśniewający,
piękny, nie pojety
Ludzki, rewolucjonista
Chcę być czysta
jak wielka łza a ja w niej obmyta,
bezpieczna, przytulona
Powiedz mi jak mnie miłujesz?
wiem: do końca

Brak komentarzy: